chyba polegam za bardzo.
obym nie poległa .
wtorek, 19 czerwca 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
coś jakby .
brzmi to komicznie ale matrix staję się jakoś dziwnie realistyczny i tą samą metodą prosty w wykonaniu, chociaż wtedy świat staje się jakoś zupełnie inny, tylko zachodzi tutaj niesamowita sprzeczność działania, otrzymujesz o wiele więcej a jednocześnie trudniej Ci się już odnaleźć.
zacieśnia się krąg tych którzy Cię zrozumieją ale rozszerza poczucie świata,
ludzie stają się coraz bardziej obcy za to każde nowe miejsce jakby bliskie,
chłoniesz, chłoniesz, chłoniesz, widzisz i wiesz coraz więcej,
z pełną odpowiedzialnością zmieniam zdanie. przecież wolno mi.
marzę już coraz więcej, a biorąc pod uwagę ten opływający mnie dotychczas strach przed marzeniami, to ogromny krok,
jednocześnie zauważam, że wychodzę trochę ponad, bo moje mrzonki to już nie ta zwyczajna ludzka troska, o piękny, cudowny dom, z dwoma nowoczesnymi samochodami w garażu, i kilkoma zerami na koncie,
nie chodzi już o ten budynek i to co namacalne,
moje marzenia dziś opierają się na uczuciach i Tobie i całej reszcie na którą jeszcze nikt nie wymyślił słowa, ale ja to po prostu widzę, a cała ta przyziemna otoczka nie ma już dla mnie takiego znaczenia, nie zauważam jej,
i to właśnie stanowi największy priorytet .
nie wiem ile będę mieć na to wszystko czasu dlatego chcę wyciągać jak najwięcej, to mogę zrobić dla siebie ale z wielką pokorą proszę tylko o to, żebym zdążyła podziękować im.
zacieśnia się krąg tych którzy Cię zrozumieją ale rozszerza poczucie świata,
ludzie stają się coraz bardziej obcy za to każde nowe miejsce jakby bliskie,
chłoniesz, chłoniesz, chłoniesz, widzisz i wiesz coraz więcej,
z pełną odpowiedzialnością zmieniam zdanie. przecież wolno mi.
marzę już coraz więcej, a biorąc pod uwagę ten opływający mnie dotychczas strach przed marzeniami, to ogromny krok,
jednocześnie zauważam, że wychodzę trochę ponad, bo moje mrzonki to już nie ta zwyczajna ludzka troska, o piękny, cudowny dom, z dwoma nowoczesnymi samochodami w garażu, i kilkoma zerami na koncie,
nie chodzi już o ten budynek i to co namacalne,
moje marzenia dziś opierają się na uczuciach i Tobie i całej reszcie na którą jeszcze nikt nie wymyślił słowa, ale ja to po prostu widzę, a cała ta przyziemna otoczka nie ma już dla mnie takiego znaczenia, nie zauważam jej,
i to właśnie stanowi największy priorytet .
nie wiem ile będę mieć na to wszystko czasu dlatego chcę wyciągać jak najwięcej, to mogę zrobić dla siebie ale z wielką pokorą proszę tylko o to, żebym zdążyła podziękować im.
Subskrybuj:
Posty (Atom)