czy możliwe jest by miłość była jednocześnie nienawiścią ?
kiedy ambiwalentne uczucia stają się codziennością, coraz trudniej o logikę .
kiedy jednocześnie chcesz być i uciec ...nie ma odwrotu,
zaczynasz umierać .
nie marzę znów, nie umiem
życie z bajki nie ma racji bytu na tym świecie,
może się zdarzyć bo wiem, że może, ale jest jak dziecko urodzone z wadą genetyczną,
musi zgniąć .
a ja przecież jestem taka wygodna w użytkowaniu ...
piątek, 27 września 2013
sobota, 31 sierpnia 2013
'jakbym istniał tylko ja a światem rządził szatan'
nigdy nie będę już młodsza niż wczoraj, NIGDY już nie będę czuła w ten sam sposób,
smak jest niepowtarzalny, wyjątkowy i zdarza się tylko raz .
wzrusza mnie zdjęcie sprzed 4 lat pomimo, że nie ma w nim nic szczególnego,
poza czasem, który już przeminął,
został zaklęty w tym obrazku tak jak i ja,
nie da się tego powtórzyć, nie można już wyglądać tak samo tak jak i być takim samym,
widzę tam siebie i tęsknię za sobą, to chyba to tak bardzo ściska moje serce
tęsknota, ogromna tęsknota
a poza nią bezsilność,
trwoga wynikająca ze strachu o jutro .
mówiłam, że nie żałuję niczego, kłamałam,
ubolewam, że przeszłość nie ma prawa zamienić się dziś, lub że dziś nie mogę być wtedy .
wieczne, nieodwracalne przemijanie
i budowanie na nim z takim wielkiem ciężarem, siebie dziś,
kiedy jutro będzie to już tylko kolejne ziarnko do steku bzdur pt. "ja i moja przeszłość"
więc po co pamiętać ?
więc nie dziw się, że ktoś nie spełnia Twoich oczekiwań,
skoro sam nie grasz fair play .
piątek, 23 sierpnia 2013
lot na marsa
wyrzuciło mnie na orbitę, w sumie zaczynam spadać ale zgubiłam cały asortyment niezbędnych narzędzi, pomagających w 'miękkim lądowaniu'.
nie wiem też jaki jest konkretny cel, nie mam też możliwości ustalenia toru lotu - tu też awaria.
chcę być wszędzie, mogę tylko w jednym miejscu, póki co jestem NIGDZIE.
to moje miejsce... błagam tylko nie na zawsze .
nie wiem też jaki jest konkretny cel, nie mam też możliwości ustalenia toru lotu - tu też awaria.
chcę być wszędzie, mogę tylko w jednym miejscu, póki co jestem NIGDZIE.
to moje miejsce... błagam tylko nie na zawsze .
poniedziałek, 25 marca 2013
brednie
mam wiele wspólnego z tą zimą.
mam lód w sercu, więc dlaczego nie miało by go być wokół mnie.
mam też sporo wspólnego z demeter,
z mniejszą władzą nad tym, za to z takim samym bólem.
więc kiedy powrócisz z hadesu,
powróci wiosna.
mam lód w sercu, więc dlaczego nie miało by go być wokół mnie.
mam też sporo wspólnego z demeter,
z mniejszą władzą nad tym, za to z takim samym bólem.
więc kiedy powrócisz z hadesu,
powróci wiosna.
środa, 20 marca 2013
pętla
sama nie wiem ile to trwa, minuta to godzina, czasem tydzień trwa jeden dzień, budzę się nieważka i w sumie to chyba nie chcę wiedzieć, który dziś. i znów luty się zgubił, za chwilę będę szukała... hmm już trudno myśleć czego.
nie chcę wiedzieć, chcę być, chcę już wrócić i czuć. może jutro ? tylko kiedy to.
nie chcę wiedzieć, chcę być, chcę już wrócić i czuć. może jutro ? tylko kiedy to.
wtorek, 19 marca 2013
dharma, artha i kama
cnota, dobrobyt i miłowanie .
dzisiejsza lektura doprowadziła do jednego wniosku, można w życiu dążyć do posiadania wszystkiego, tylko dwóch albo jednego z nich. jest tylko coś ponad, coś ważniejszego. jedno nie może działać na szkodę drugiego. tak jak wszystko w przyrodzie i wszechświecie. człowiek może być i żyć swoją drogą pod warunkiem, że w swoim szczęściu, celowo nie krzywdzi innego.
bo nie da się ukryć, że powodujemy ból w sercu drugiego, wcale tego nie chcąc i nie mając na celu.
więc skoro dążenie do arthy szkodzi kamie, gdy jednocześnie skupienie się na rozwoju kamy nie zaszkodzi może słabszemu ale wciąż trwającemu podnoszeniu arthy to rozwiązanie jest jedno.
nieustannie wciąż .
xoxo
dzisiejsza lektura doprowadziła do jednego wniosku, można w życiu dążyć do posiadania wszystkiego, tylko dwóch albo jednego z nich. jest tylko coś ponad, coś ważniejszego. jedno nie może działać na szkodę drugiego. tak jak wszystko w przyrodzie i wszechświecie. człowiek może być i żyć swoją drogą pod warunkiem, że w swoim szczęściu, celowo nie krzywdzi innego.
bo nie da się ukryć, że powodujemy ból w sercu drugiego, wcale tego nie chcąc i nie mając na celu.
więc skoro dążenie do arthy szkodzi kamie, gdy jednocześnie skupienie się na rozwoju kamy nie zaszkodzi może słabszemu ale wciąż trwającemu podnoszeniu arthy to rozwiązanie jest jedno.
nieustannie wciąż .
xoxo
czwartek, 14 lutego 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
